poniedziałek, 2 lutego 2015

Rozdział IV - ,,Gra o pocałunek"

 Majka i Rozalia w drodze do pokoju Karoliny rozmawiały o zauroczeniu Adam w brunetce.
-Ty naprawdę nie widzisz, że podobasz się dla Adama, czy tylko udajesz?
-Udaję.
-Po co?
-Bo ja go nie lubię w ten sposób.
-I to dlatego musisz być taka chamska dla niego?
Dziewczyna nie odpowiedziała już nic, bo upadła jej butelka i schyliła się chcąc ja podnieść. Drzwi do pokoju 28 gwałtownie się otworzyły, uderzając Rozalię  w głowę i wywalając ja na plecy. Butelka dalej się toczyła. Maja nie wiedząc co się dzieje, bo szła z przodu. Odwróciła się, stając na przedmiocie i padając. Gdyby nie blondyn, leżałaby na podłodze tak jak brunetka. Zazdrosny Fabian, widząc że Adam trzyma w ramionach Rudą, postanowił pomóc Rozalii. Chłopak chwycił dziewczynę w tali i pomógł jej wstać, a ta przytuliła się do niego. Ten zmieszał się i lekko ją odepchnął. Na co dziewczyna zrobiła smutną minę.
-Wszystko  okej? -spytał Adam puszczając Majkę, która uderzyła głową o podłogę. Fabian widząc zaistniałą sytuację, podbiegł do rudowłosej, natomiast blondyn skierował swoje kroki w stronę brunetki.
-Ała! -zawyła z bólu Maja.
-Nic ci nie jest? -zapytał zmartwiony Fabian.
-Przeżyję! -rzekła z uśmiechem, następnie zwróciła się do Adama. -Już miałam ci dziękować, że mnie złapałeś.
-Przepraszam. -wymruczał zawstydzony Adam, czerwieniąc się na twarzy.
 Nagle zapadła niezręczna cisza, którą przerwała Karolina biegnąc w ich stronę.
-Ruszcie się, ja, Ula i Szymon już na was czekamy.
-Co u was Szymon robi? -spytała brunetka.
- Przyszedł wcześniej, a gdzie reszta chłopaków?
-A co , nie możesz się doczekać, aż Łukasz przyjdzie? -powiedziała Maja, która wstawała z pomocą Fabiana, no co się uśmiechnęła.
-Tak. Nie! -krzyknęła -dobra, chodźcie już.
 Wszyscy skierowali sie do pokoju blondynki. Grupka usiadła w kółku, czekając na dwóch chłopaków.
-Hej, laleczki! -rzucił Łukasz wchodząc, a za nim kroczył Patryk, który powiedział tylko ,,cześć".
 Dosiedli się so kręgu i ustalili zasady, że każdy musi całować wylosowaną osobę w usta. Pierwszy kręcić miał Fabian, bo był najstarszy z całej grupki. Obrócił butelką, a ona zatrzymała się na Rozalii. Dziewczyna siedząca po jego prawej stronie uśmiechnęła się i przysunęła do chłopaka. Niechętnie musnął jej usta, po czym się odsunął. Brunetka chwyciła butelkę i mocno zakręciła. Zdenerwowała się jeszcze bardziej, gdy trafiła na Szymka. Oboje niechętnie cmoknęli się. Następnie padło na rudą. Brunet podszedł do Mai  i pocałował, podał jej butelkę. Dziewczyna trafiła na siebie. Nadeszła kolej na Fabiana. Zaczęli się całować i po kilku sekundach przestali, a wszyscy oprócz Rozalii zaczęli bić brawa. Dziewczyna wyszła z pokoju, a za nią podążyli Adam i Karolina.
-Gdzie ty idziesz? -spytała blondynka.
-Do pokoju.
-Po co?
-Spać mi się chce.
-Zostaw nas pogadam z nią. -powiedziała Adam do Karoliny.
 Dziewczyna wróciła do swojego pokoju, gdzie Fabian znów całował Maję. Tymczasem Adam podbiegł do brunetki, która miała łzy w oczach.
-Co się stało? -spytał zmartwiony chłopak.
-Nic, wszystko w porządku. -zapewniła.
-Wszystko w porządku i dlatego płaczesz?
-Ziewałam przed chwilą.
-Aha, ok. Przejdziemy się?
-Możemy.
-Planujesz jakąś duża imprezę na urodziny?
-Skąd wiesz, że mam urodziny w tym miesiącu?
,,To w tym miesiącu?" pomyślał.
-No wiesz, na facebooku pisało. -mówił drapiąc się w głowę.
-A spoko. Nie planuję jeszcze nic, a co?
Nagle ktoś szybko przebiegł po korytarzu, popychając Rozalię na Adama, który wylądował na ścianie, a ona na nim. Ich usta prawie się stykały, blondyn nie czekając ani chwili dłużej, pokonał  przestrzeń dzielącą je i złączył w namiętnym pocałunku. Dziewczyna nie opierała się i chwyciła go za włosy z tylu głowy i przyciągneła bardziej do siebie. Ich całusa przerwał donośny głos nauczycielki. Schowali się szybko w pokoju Adama.
 W tym samym czasie w pomieszczeniu, które zostało przydzielone dla Karoliny, Uli i Darii, rozległ się krzyk wychowawczyni, która zadała pytanie:
-Co wy tutaj wyrabiacie? I gdzie jest Daria?
-Daria poszła do swojej koleżanki spać, a my musieliśmy pogadać. -powiedziała Karolina,
-Rozmawianie o tej porze jest zabronione. Dobrze o tym wiecie. Za karę będziecie wszyscy spać w tym pokoju pod moim nadzorem i nie pójdziecie jutro na zwiedzanie.
Nikt nie miał ochoty na kłótnie z nauczycielką i wszyscy poukładali się tam, gdzie było im wygodnie. Maja wzięła kołdrę od Karoliny i położyła ją na podłodzę. Inni uczynili to samo z kołdrą Uli oraz Darii. Starsza kobieta spała już sobie w najlepsze, podczas, gdy jej podopieczni, oprócz Uli i Szymona przewracali się z boku na bok, nie mogąc zasnąć.
 Adam siedział w swoim pokoju na łóżku razem z Rozalią, które wcześniej zaklepał. Dziewczyna miała opartą głowę o ramię chłopaka i powoli przysypiała, a blondyn czekał na przybycie Fabiana, które nie nastąpiło. Po ok. godzinie chłopak ze zmęczenia zasnął
 Rankiem o godzinie 7, zanim nastąpiła pobudka, Fabian wszedł do swojego pokoju. Szatyna zaskoczył widok, który tam zastał. Szybko wyjął telefon i zrobił zdjęcie dla blondyna i Rozalii, którzy leżeli przytuleni do siebie. Czarnowłosy postanowił obudzić parę, żeby nie przyłapała ich nauczycielka, która niedługo będzie chodziła po pokojach w celu obudzenia nastolatków.
-Hejj gołąbeczki.

Jeśli się podobało zostaw ślad po sobie w formie komentarza. :)
~Annabeth & Schimi

3 komentarze:

  1. O Boziu to takie słodkie jak się pocałowali <3 czekam na więcej :d

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc, to zakochałam się w motywie butelki i od "nienawiści" do miłości, dodajcie szybko następny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super naprawde, poza slowami ,,powiedziala Adam do Karoliny" ;)
    Pozdrawiam, czekam na wiecej

    OdpowiedzUsuń