piątek, 30 stycznia 2015

Opowiadanie Annabeth - Rozdział III

Dzisiaj jest niedziela, więc przyjeżdża do nas siostra na obiad wraz ze swoim aroganckim chłopakiem. Osobiście go nie lubię, ale za to mój brat za nim szaleje, bo zabiera go na mecze i po porostu dobrze się rozumieją. Zachowuje się podobnie do Łukasza. Jest tylko dziesięć razy gorszy.
- O której oni przyjdą? -spytał  zniecierpliwiony Tomek, mój młodszy braciszek ma 14 lat i jest o jakieś 10 cm wyższy ode mnie w odróżnieniu ma niebieskie oczy, a ja zielone. Jest brunetem.
-Za jakieś półgodziny będą. Ogarnij się. Co zakochałeś się w nim czy co?
-Uspokój się Sara. On po prostu go lubi. Monika dzwoniła i powiedziała, że przyjdą jeszcze z dwoma kuzynami Adama. -powiedziała mama.
-Super. Jest ich więcej. Jak oni przyjdą będę siedzieć u siebie w pokoju. -powiedziałam z sarkazmem w głosie.
Po 30 minutach zadzwonił dzwonek. Mama nie miała jak otworzyć , wiec kazała mi to zrobić.
Do domu weszła moja siostra, która miała blond włosy i zielone oczy; jej chłopak Adam, który był brunetem, jak wszyscy partnerzy Moniki. Za nimi stało dwóch chłopaków. A teraz zgadnijcie kto.................... Oczywiście musiał to być Łukasz. Teraz już wiem po kim odziedziczył aroganckie zachowanie. Gdy mnie zobaczył uśmiechnął się szeroko. Wchodząc do domu pocałował mnie w policzek. Kiedy to zrobił zarumieniłam się i wtedy postanowił przedstawić mnie swojemu bratu.
-Alex to Sara. Sara to Alex.
Obaj byli od siebie bardzo różni. Chłopak miał czarne włosy, szare oczy, był strasznie blady. Wyglądał jak wampirze ,,Zmierzchu". Kiedy się uśmiechnął zrobiły mu się dołeczki.
-Cześć, miło mi ciebie poznać.
 W odpowiedzi się uśmiechnęłam. Nagle mama powiedziała, żebym zaprosiła kolegów do swojego pokoju.
-Chcecie coś obejrzeć na kompie?
- Jakiś horror może? -spytał Łukasz
-,,Oszukać przeznaczenie" może być?- zaproponował Alex
 Wszyscy się na to zgodziliśmy. Usiedliśmy na kanapie na przeciwko komputera. Zasłoniliśmy rolety, zgasiliśmy światło i zaczęliśmy oglądać film. Siedziałam między chłopakami. Jakoś nie mogłam skupić się na seansie, po prawej stronie znajdował się Łukasz, który był ubrany w jasne jeansy i miał czerwoną koszule w kratkę. Jego nogi były zakryte kocem, pod którym wszyscy siedzieliśmy. Nasze ramiona się lekko stykały, przez co czułam się trochę zakłopotana, bo mimo tej arogancji był całkiem fajnym i przystojnym chłopakiem. I muszę przyznać, ale on mi się trochę podoba. Nagle moją uwagę przykuły krzyki w filmie, więc się przyjrzałam. Była jakaś naprawdę straszna scena, więc podskoczyłam lekko i po chwili usłyszałam lekki śmiech Łukasza. Resztę filmu oglądałam w skupieniu, próbując nie myśleć o blondynie. Ale film nie był zbyt ciekawy dla mnie, więc mnie znurzyło i zasnęłam. Śniło mi się, że siedze na łące na kocu, a kolo mnie siedzi mo były, Karol.
Chłopak miał niepoukadane brązowe włosy, był wysoki na ok. 1,80 m. Ubrany był w czarne lekko zwężane spodnie, bluzkę z logo Metalici i narzuconą niebieska marynarkę. Położyliśmy się na kocu  i przyglądaliśmy się chmurom, śmialiśmy sie, aż bolał mnie brzuch. Usiedliśmy starając sie uspokoić, pocałował mnie, powiedział, że musi już iść, więc poszedł. Po kilku minutach przyszedł Łukasz z tym swoim łobuzerskim uśmiechem, chwycił mnie za rękę i pomógł mi wstać. Nagle z nikąd zaczęła grać wolna muzyka. Objął mnie w pasie i zaczęliśmy tańczyć w rytm piosenki. Kołysaliśmy się tak, dopóki się nie potknęłam o jakiś kamień i się wywróciłam, pchając blondyna. Leżąc tak na nim, zaczęłam się śmiać, po chwili chłopak dołączył do mnie. Wstałam i pomogłam mu wstać. Łukasz  chwycił mnie za ręke i poszliśmy w stronę miasta. Idąc tak oparłam głowę na silnym ramieniu blondyna, gdy nagle w oddali zobaczyłam Karola. Tak sie wściekł no to, że przytulam innego chłopaka. Wkurzony podszedł do Łukasza i walną go w twarz.
-Koleś, uspokój sie. Kim ty jesteś?
-Chłopakiem Sary.
-Ty wcale nie jesteś moim chłopakiem. -powiedziałam.
-Idiotką jesteś, przecież się całowaliśmy.
-Hej nie rozpędzaj się tak. Nie obrażaj jej. Przeproś Sarę. I to już.
 Ale zamiast to zrobić chłopak rzucił się na Łukasza. Uniósł rękę i .... Wtedy się obudziłam. Byłam przytulona do blondyna, co mnie bardzo zaskoczyło. Ale dla niego nie wydawało się być to problemem. Tylko powiedział:
-Wstawaj mała. Film już się skończył.
Alex chwycił swój telefon i zrobił nam zdjęcie, jak byliśmy wciąż przytuleni do siebie.
-Chłopaki, idziemy. -powiedział Adam, wchodząc do mojego pokoju.
-To my lecimy. Do zobaczenia. -powiedział Alex wychodząc z resztą gości z domu


Dzięki za przeczytanie. Zostaw komentarz. :)    :)
~Annabeth

2 komentarze:

  1. Jak czytałam to się jarałam tym, że leżeli ze sobą i jeszcze ta fota <333 kocham ;3

    OdpowiedzUsuń