piątek, 16 stycznia 2015

Rozdział III - ,,Hotel"

 Wychowawczyni poprosiła, aby wszyscy się zebrali, po czym zaczęła czytać listę osób przydzielonych razem do pokoju.
- A więc, w pokoju 26 są: Urszula, Karolina oraz Daria. W 27 są: Adam i Fabian, w 28 : Rozalia i Maja.- podawała dalej nazwiska-  i w pokoju 35: Szymon i Patryk.
 Wszyscy po kolei brali swoje klucze i ruszyli w kierunku pokoi. Karolina widząc swojego przyjaciela- Szymona, który szedł sam postanowiła do niego podbiec.
- Hey, Szymuś.
- Cześć.
- A co ty taki nie w sosie?- spytała zmartwiona.
- Nie ważne.
- Oj, pozwól, że to ja ocenie, czy to ważne czy nie, dobrze?
- Ehh.- westchnął- No bo, widzę jak Adam patrzy na Rozalie, a ona na niego nie zasługuje.
- Czemu tak sądzisz?
- Bo Adaś jest fajny i słodki, a ona jakaś...dziwna? Jeszcze na niego naskoczyła jak porąbana.
- Hey, to moja przyjaciółka, nie obrażaj jej.
-Sorka, ale taka jest.
- Niby dlaczego? Bo mu się Roza podoba  to czyni z niej dziwną.
- Tak.- odpowiedział niepewny.
 W tym samym czasie w innej części korytarza rozmawiały Majka z Rozalią.
- Możesz mi powiedzieć dlaczego byłaś taka chamska dla Adama?- spytała Ruda.
- Bo mnie wywalił?
- Ale przecież to nie jego wina, nie musiałaś się aż tak wkurzać.
- Ale on też mnie wyzywał.- oznajmiła oburzona brunetka.
- Ty zaczęłaś, nie zwalaj na niego wszystkiego.
- Eh no może masz rację. Jak tak bardzo chcesz to może go przeproszę. Jednak to nie zmienia faktu, że mnie wkurza!
- No jak sobie chcesz.- powiedziała z uśmiechem Majka.
 Wszyscy powchodzili do swoich pokoi. Nagle wszyscy skupili swoją uwagę na pokój z numerem 26.
- Co się tu dzieje?- spytała wychowawczyni wbiegając do pokoju.
- Nie będę z nią w pokoju.- krzyczały Karolina razem z Darią. Była to dziewczyna o czarnych włosach z niebieskimi pasemkami. Dla wszystkich chamska, dla nauczycieli milutka. Znienawidzona była przez osobę, z którą dzieliła pokój.
- Przestańcie krzyczeć!- zero reakcji- Albo się uspokoicie albo..- kobieta nie zdążyła dokączyć swojej wypowiedzi, bo Karolina rzuciła się na Darię.
 Do pokoju wbiegły 3 osoby; Majka, Fabian i Łukasz, po czym rozdzieli dziewczyny. Nauczycielka zagroziła  dziewczynom, że jeżeli się nie uspokoją, to jutrzejszy dzień spędzą w hotelu, po czym opuściła pokój, a zaraz po niej Daria kląc pod nosem. Rudowłosa dziewczyna podeszła do blondynki łapiąc ją za ramiona:
- Uspokój się! Mam do ciebie pytanko, możemy wpaść i pogadać tak o 22?
- Hey, co robicie?- spytała wchodząca do pokoju Roza.
- Spoko, możecie.- odpowiedziała Karolina.
- Ej, a my też możemy?- spytał Fabian z wielkim uśmiechem na twarzy.
- No, jasne. Bez chłopaków nie ma zabawy!- powiedziała Rozalia klepiąc Fabiana po ramieniu, na co chłopak się uśmiechnął
- My? Czyli kto?- spytała lekko poirytowana Majka.
- No ja, Łukasz, Szymon, Patryk i Adam.
- O jejku. Musi on przychodzić?- spytała Roza.
- Przecież powiedziałaś, że bez chłopaków nie ma zabawy.- odpowiedziała Maja.
- Dobra, to do 22.- powiedział Fabian wychodząc.
- A może zagramy w butelkę?- zaproponował Łukasz puszczając oczko do Karoliny, na co ta się zarumieniła.
- Możemy.- odpowiedziały dziewczyny chórem.

~Annabeth & Schimi

1 komentarz: