piątek, 2 stycznia 2015

Rozdział I - Wycieczka

-Kiedy my się w końcu zatrzymamy ? -powiedziała Rozalia, dziewczyna o krótkich, brązowych włosach spiętych z przodu w warkocz oplatający głowę.- Jestem głodna i tu jest mało miejsca.
- Roza weź przestań zrzędzić, nie chce mi się już tego słuchać.- odpowiedziała zbulwersowana Majka, której przezwisko brzmiało Ruda, przez wzgląd na jej kolor włosów.
-No już dobra dobra. -rzekła znudzona Roza przekręcając teatralnie oczami w stronę najprzystojniejszego chłopaka w klasie- Fabiana. Nastolatek miał krótkie chaotycznie poukładane czarne włosy, duże niebieskie oczy. Ubrany był w czarne spodnie z przypiętym u baku łańcuchem i w luźną, białą koszulę, którą miał zapiętą tylko na parę guzików.
- O jaki Fabian jest słodki. Ejj dziewczyny on się na mnie chyba patrzy. -rzekła zadowolona Roza.- Według mnie to on się patrzy na Majkę, a nie na ciebie.- Powiedziała nie odzywająca się do tej pory blondwłosa Karolina, która prze cały czas patrzyła się beznamiętnie w okno. Następnie odwróciwszy głowę w stronę Majki dodała :
-Tylko nie odwracaj się w jego stronę, bo się skapnie, że o nim rozmawiamy.
- Nie żartujcie sobie ze mnie.
- Skoro ty jesteś taka mądra to nam powiedz, kto tobie się podoba. -rzekła z sarkazmem w głosie Rozalia do Karoliny.
- Nikt mi się nie podoba, dajcie mi spokój.
- Skoro nikt ci się nie podoba, to czemu tak się zaczerwieniłaś? -zapytała Majka uśmiechając się do Karoliny.
-Aha, ukrywasz coś przed swoimi przyjaciółkami? Nie ładnie tak. - rzekła Roza i z śmiechem na twarzy zaczęła łaskotać dziewczynę.- No mów prawdę.
- Czy to ktoś z naszej klasy ? -zapytała zaciekawiona rudowłosa.
- Nie. -powiedziała bez przekonania w głosie blondynka w przerwie między łaskotkami.
Rozalia puściła Karolinę wraz z Majką przeszyły ją wzrokiem.
- Może. -powiedziała dziewczyna próbując zbić z tropu koleżanki. -Taaaak. Wygrałyście.
-A możesz nam wyjawić jak się nazy....... ? -nie dokończyła Maja, ponieważ przerwał jej głos nauczycielki: ,,Drodzy uczniowie, zatrzymaliśmy się w Łomży. Jeśli chcecie coś zjeść, to zapraszam ze mną, a ci którzy nie są głodni zostaną w autokarze z kierowcą.'' Rozalia od razu, gdy usłyszała wiadomość o jedzeniu rzuciła do dziewczyn szybkie ,,Idziemy''. Karolina wzięła swoją czarną torebkę, a Majka tylko portfel. Roza miała pieniądze w kieszeni, więc nie musiała ich szukać. Za sobą słyszała kroki, które oznaczały, że wielu uczniów właśnie kieruje się w stronę wyjścia. Brunetka nie zważając na idących kolegów z klasy, szybko się odwróciła i ruszyła, wpadając na Adama- blondwłosego chłopaka o ciemnoniebieskich oczach. Ich usta przez przypadek się zetknęły, Oboje byli zaskoczeni tym faktem, a zwłaszcza Rozalia, bo nie tak wyobrażała sobie swój pierwszy pocałunek. W tym momencie podeszli do nich Fabian i Łukasz. Ten drugi ubrany był w czarne spodnie, białą koszulę zapiętą w odróżnieniu od ciemnowłosego chłopaka, na wszystkie guziki oraz miał narzuconą na siebie fioletową marynarkę. Jego krótkie, czarne włosy lekko opadające na jego niebieskie oczy., które nie ukrywały zdziwienia z powodu widoku całującego się przyjaciela Adama i Rozalii. Dziewczyna, która miała zamknięte oczy, otworzyła je, a ujrzawszy Fabiana stojącego razem z Łukaszem szybko oderwała się od Adama i strzeliła go prosto w twarz.
- Ała, to bolało! Dlaczego to zrobiłaś? -spytał z wyrzutem Adam.
- Spadaj. -odpowiedziała dziewczyna na tyle głośno, żeby mógł to usłyszeć chłopak, w którym była zakochana.
Oboje czuli się zażenowani tym co się stało, lecz dla Adama w głębi serca się to podobało, że tak ładna dziewczyna go pocałowała. Fabian widząc, że oboje ucichli i nie wiedzą co powiedzieć, postanowił wykorzystać tą sytuację.
-Ejj dziewczyny, co powiecie na pizze ?-zapytał z uśmiechem.
-Chętnie, właśnie się wybierałyśmy, żeby coś zjeść.- odpowiedziała mu Majka, z wyraźnym zadowoleniem. Wlasnie wychodzili gdy uslyszeli glos bruneta Szymona, który byl zakochany w Adamie o czym wiedziala jedynie jego najlepsza przyjaciolka Karolina. Chlopak podszedl do grupy i zapytal" moge isc z wami?" Na co wszyscy sie zgodzili.

~Annabeth & Schimi

2 komentarze:

  1. Piszcie co sądzicie, :)
    ~Annabeth

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę chaotycznie napisane, ale to początki, więc rozumiem :P
    Trochę więcej mogłoby być opisów, bo wszystko tak szybko się dzieje, że sama nie nadążam xD
    Lecz z biegiem czasu nabierzecie wprawy, to pewne ;3
    Także jest spoko. Czekam na kolejny i weny życzę ^^

    OdpowiedzUsuń